 |
|
 |
 |
|
|
|
|
Czy nie jest Ci wstyd zapukać do drzwi?
I jak nigdy nic, wejść, zostać i być
Wziąć w ręce nasz los � kolejny już raz
Wymagasz i chcesz � czy potrafisz coś dać?
Rozbiłem coś wiem � skrzywdziłem nie raz
Bezduszny jak wróg, raniłem Cię tak
Chcesz uderz mnie w twarz
Chcesz padnę do stóp
Upokorz mnie, zastrzel i za ból zadaj ból !!
Ref.
Jak mogłeś mi to wszystko wtedy zrobić?
Jak, pytam chcesz to wszystko wynagrodzić?
Jak, pytam jak zapomieć mam, powiedz jak?
(chciałbym znów z Tobą być)
Nikt nie chce być sam , lecz czasem tak jest
Że być niekochanym jest gorsze niż śmierć
Wiesz, zmyłam już z siebie, każdą z Twych zdrad
Kochałam Cię szczerze, a Ty coś mi dał?
Od zawsze � czyż nie? Doceniasz co masz
Gdy stracisz jak ja � za późno na żal
Za późno na wstręt do siebie, lecz chcę
Powiedzieć �przepraszam� nie warto już nie
Ref.
Jak mogłeś mi to wszystko wtedy zrobić?
Jak, pytam chcesz to wszystko wynagrodzić?
Jak, pytam jak zapomieć mam, powiedz jak?
(nie chcę wnów zostać sam)
Boję się prosząc byś wstał, wyszedł stąd
I trzęsę się biorąc zapłatę za błąd
Więc zamknij te drzwi i przekręć na klucz
Łańcuchem zabezpiecz, przez sen nie krzycz �wróć� !!
Ref.
Jak mogłeś mi to wszystko wtedy zrobić?
Jak, pytam chcesz to wszystko wynagrodzić?
Jak, pytam jak zapomieć mam, powiedz jak?
(chciałbym znów z Tobą być)
|
|
Wszelkie prawa do prezentowanych tekstów posiadają ich autorzy.
Tekst jest prezentowany wyłącznie do celów edukacyjnych.
dodał: Misiaqu
czytano: 2400 razy
|
Fragment na dzis:
Virgin : Mam wszystko w...
Mam wszystko w (...) dobrze jest
Panu dziękuję
Fuck off! - to mój best
I don't want your money honey
I don't want your money honey
I don't want your money honey
Pokaże drzwi Ci -
|
i zielony
Staniesz sie tak jak nadzieja Twa
Że nikt już tylko ja
Jakie Ty w życiu cele masz?
Fura, komóra, gucci płaszcz
I don't want your money honey
I don't want your money h-
|
oney
I don't want your money honey
Pokaże drzwi Ci i zielony
Staniesz sie tak jak nadzieja Twa
Że nikt już tylko ja
Tylko ja
To pa pa..
Pokaże drzwi Ci i zielony... ....
|
|
|
 |