 |
|
 |
 |
|
D:A:D - Call of the Wild
|
|
The night they took him to the graveyard It was moonlight; call of the wild They forced him to bury his father Oh boy, he was only a child He grew older, meaner and vicious And the glance of his eyes got malicious He thought about revenging his father He sweared he would turn out as another Call of the wild Call of the wild Call of the wild Call of the wild
He travelled on trail wide and narrow He would draw and shoot at any shadow Checking the decks with his back to the wall Hiding the tracks of his lonely call The blood on his hands was still dripping Hunting by instinct and no sleeping He remembered the face of the gunman Who slaughtered his dad the same evening Call of the wild Call of the wild Call of the wild Call of the wild
The night they took him to the graveyard It was moonlight; call of the wild They forced him to bury his father Oh boy, he was only a child Call of the wild Call of the wild Call of the wild Come on, call of the wild It's the call of the wiiiiild C-c-call of the wild
|
|
Wszelkie prawa do prezentowanych tekstów posiadają ich autorzy.
Tekst jest prezentowany wyłącznie do celów edukacyjnych.
dodał: Administrator
czytano: 839 razy
|
Fragment na dzis:
Pidżama Porno : Ulice jak stygmaty
Wieki całe Zbawiciela czekali
A gdy ów się już narodził
czym prędzej go ukrzyżowali, psychopaci
kopiący groby waszej wiary
kopiący groby waszej wiary
Klerykalna zaraza jest wytworem szatana
Tak jak podłość i nienawiść dookoł-
|
a ołtarza
Piętno krzyża przypisane dla każdego
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
My tutaj tacy słabi
Tacy jak ci, co go krzyżowali
Świeci, kaci, ich ofiary
A w kwestii wiary
Poboż-
|
ne baranki, błędni rycerze
czynią posty, odmawiają pacierze
że aż czasem czuję swąd
z inkwizycyjnych stosów
My tutaj tacy słabi
Tacy jak ci, co go krzyżowali
Świeci, kaci, ich ofiary
A w kwestii wiary
Pobożne baranki, b....
|
|
|
 |